Gorąca zupa, konsultacje ratownika medycznego – pomoc w „autobusie SOS”

Od początku br. w „autobusie SOS – pomoc” w Gdańsku wydano osobom potrzebującym łącznie 8501 porcji zupy oraz 1062 sztuki ciepłej odzieży na zmianę. To konkretne wsparcie dla osób w bezdomności, które pozostają w miejscach niemieszkalnych w mieście.

Z różnych przyczyn osoby te odmawiają przyjęcia pomocy miasta, obejmującej m.in. zamieszkanie w schronisku, pomoc finansową, specjalistyczną i aktywizującą społecznie. Oferta mobilnego wsparcia jest więc w ich przypadku bardzo ważna. W tym roku, codziennie korzysta z niej średnio już nawet 86 potrzebujących.

Pomoc na postojach i w noclegowni

Załoga „autobusu SOS” wydaje osobom w bezdomności zupę i odzież, m.in. swetry, ocieplane bluzy, spodnie, skarpety na zmianę. Ratownik medyczny, który jest na pokładzie udziela niezbędnych konsultacji, zaś pracownik socjalny lub streetworker informują o dostępnej pomocy w mieście i motywują potrzebujących do jej przyjęcia. Przypomnijmy, że „autobus SOS” działa codziennie. Wsparcie udzielane jest podczas postojów pojazdu:

– ok. godz. 20.15 na pętli autobusowej przy stacji SKM na Przymorzu;

– ok. godz. 21.15 na parkingu między rynkiem a komisariatem przy ul. Białej we Wrzeszczu;

– ok. godz. 22.15 w zatoce autobusowej przy kinie „Krewetka” w Gdańsku.

Ostatni przystanek jest ok. godz. 23.00, obok noclegowni przy ul. Mostowej 1A. Autobus dowozi tam osoby w bezdomności. W tym roku były dni, gdy z tego transportu skorzystało nawet 11 potrzebujących. W placówce m.in. otrzymali nocleg, pomoc specjalistyczną, ogrzali się. Na zlecenie Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku, zadanie mobilnego wsparcia dla osób w bezdomności realizuje Towarzystwo Wspierania Potrzebujących „Przystań”. Środki na ten cel zabezpieczył MOPR. Spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje zapewnia pojazd. Ten sezon mobilnego wsparcia dla osób w bezdomności potrwa do 31 marca.

 

„Autobus SOS” na jednym z postojów/fot. arch. Sławomir Kunkel z TWP „Przystań” w Gdańsku
W „autobusie SOS” osoby w bezdomności mogą zjeść ciepłą zupę/fot. arch. Grzegorz Mehring, www.gdansk.pl